„Pokaż mi Camino” – Projekt Fundacji SZCZECIŃSKA
Mamy to! Pierwsza w Polsce pilotażowa grupowa wyprawa osób niewidomych i słabowidzących do Santiago de Compostella ziściła się! A wszystko to dzięki Fundacji SZCZECIŃSKA, a zwłaszcza Mateuszowi Czerwinskiemu z Gdańska. Grupa 7 osób niewidomych oraz słabowidzących miała niepowtarzalną okazję wybrać się w pieszą podróż na Camino Ingless. W pielgrzymce wzięły udział osoby z różnych części Polski min. z Gdańska, Torunia, Łodzi, Krakowa czy Szczecina. Razem pieszo pokonaliśmy 110km!
Inicjatorem wydarzenia był Mateusz, u którego pomysł „Pokaż mi Camino” zrodził się spontanicznie podczas jego własnej pielgrzymki do Santiago. Podczas wędrówki dostrzegł wśród pielgrzymujących pojedyncze osoby niewidome, które mimo trudności również podejmowały wyzwanie drogi. I tak od pomysłu do czynu szukając sympatyków wydarzenia Mateusz wraz z Fundacja Szczecińską postanowili zorganizować pierwszą w Polsce wyprawę na Camino Ingless z udziałem osób z niepełnosprawnością wzroku przy wsparciu wolontariuszy,asystentów i logistyków. Projekt dostał nazwę „Pokaż mi Camino” i został zrealizowany w kwietniu 2026 r. Jego głównym celem było otwarcie drogi do Santiago de Compostella dla osób niewidomych i słabowidzących, które z powodu licznych ograniczeń i trudności być może nigdy samodzielnie nie wybrałyby się w taką podróż.
Grupa 12 osób w tym 7 z dysfunkcją wzroku oraz 5 wolontariuszy szczęśliwie powróciła już do Polski. Cała wyprawa trwała 9 dni z czego docelowego marszu (110km) było 5 dni. Dziennie pokonywaliśmy pieszo średnio 22km, po czym zmęczeni, a nawet wręcz wykończeni, ale niesamowicie zadowoleni oraz spełnieni znajdowaliśmy odpoczynek w albergue dla pielgrzymów.
Wędrówkę rozpoczęliśmy z miasteczka Ferrol w Hiszpani. Pierwszy dzień spędziliśmy na spokojnie zwiedzając miasto, spacerując malowniczymi uliczkami, oglądając uliczne murale zainspirowane słynnym obrazem „Panny dworskie” (Las meninas) Diego Velazqueza. Zwiedziliśmy również Muzeum Budownictwa Okrętowego. Dzień zakończyliśmy pyszną kolacją i następnego dnia wyruszyliśmy w 5 dniowy marsz do Santiago de Compostella. Droga na Camino był to naprawdę magiczny czas, pełen emocji, osobistych przeżyć, fantastycznych ludzi, ciekawych rozmów, pysznego hiszpańskiego jedzenia oraz nierzadko koszmarnego zmęczenia czego przykładem były pęcherze. Ale warto było! Po 5 dniach pielgrzymowania dotarliśmy w końcu do Santiago de Compostella. Moment wejścia do miasta był niesamowity. Pojawiły się łzy wzruszenia i ogromne emocje radości i dumy z pokonania tak długiej pieszej wędrówki. Ukazujący się oczom widok wież katedry na Plaza del Obradoiro jest niepowtarzalnym uczuciem spełnienia, wdzięczności oraz refleksji nad swoim życiem.
W Santiago spędziliśmy również następny dzień zwiedzając miasto min. katedrę św. Jakuba, Casco Antigo czyli starówkę, Praza do Obradoiro-monumentalny plac przed katedrą oraz Museo do Pobo Galego-muzeum poświęcone pamięci Galicji, gdzie mieliśmy niepowtarzalną okazję dotykania niektórych eksponatów. Znaleźliśmy również czas na odwiedzenie Mercado de Abastos czyli lokalnego targu z przysmakami dzięki któremu mogliśmy zabrać trochę smaków Hiszpani dla bliskich w Polsce.
Z Santiago autobusem wróciliśmy do A Coruni ,a z tamtą samolotem do Madrytu i dalej do Warszawy skąd porozjeżdżaliśmy się do domów.
Całą wyprawę uważam za ogromny sukces. Szczególne znaczenie miało wsparcie cudownych wolontariuszy, którzy towarzyszyli nam dosłownie wszędzie i służyli pomocą w każdej sytuacji. Z wyjazdu przywieźliśmy ze sobą masę wrażeń, wspomnień oraz chęci powrotu w przyszłości na Camino.
Jeżeli kogoś marzeniem jest podróż na Camino Ingles to polecam śledzenie strony Fundacji SZCZECIŃSKA, ponieważ prawdopodobnie jeszcze w tym roku będzie organizowany kolejny wyjazd.
Serdeczne gratulacje oraz podziękowania dla Mateusza oraz Fundacji SZCZECIŃSKA.
Patronat nad wydarzeniem objął Polski Związek Niewidomych Okręg Pomorski w Gdańsku.